Nie jesteś zalogowany na forum.
NEWS | ŚWIAT
KONTAKT
|
Terenem walki jest ogromna polana, z krótko przyciętą trawą.
Na polu walki znajdują się dwa dwumetrowe pieńki.
--------------------------
W słoneczny dzień postanowiłem się udać na wyżej opisaną polanę by potrenować swoją celność.
Stojąc 10m od jednego z pieńków rzucam w niego jednym kunaiem.
Rzucam w ścięte drzewko po czym idę po kunai i staję w tym samym miejscu.
Powtarzam czynność w kółko.
Offline
Offline
Po dłuższej chwili postanowiłem wyciągnąć kunai z dziurawego pieńka i wskoczyć na niego by rozglądnąć się po okolicy.
Niemalże natychmiast zauważam nieznaną mi postać.
- Siemka, długo tu tak stoisz?- pytam.
Offline
Offline
- To może masz ochotę na mały sparing? Huh?- pytam zeskakując z pieńka.
Staję 10m od potencjalnego przeciwnika z kunaiem w prawej dłoni.
Na mojej twarzy pojawia się delikatny uśmiech.
Offline
Offline
- Zobaczymy.- mówię bez wyraźnych emocji w głosie.
Robię delikatne kroczki w przód. (prędkość do jakieś 1m na 2 sekundy).
Offline
Offline
*O nie, tylko nie przeklęty lalkarz*-pomyślałem.
Stojąc 8m od przeciwnika schowałem kunai i zacząłem składać pieczęcie.
[HTML]<input type="button" value="Pokaż" onclick="TextCode()" /><div class="Creenoshi - Avarice">%25%35%33%25%36%42ł%25%36%31%25%36%34%25%36%31%25%36%44%25%32%30%25%37%30%25%36%39%25%36%35%25%36%33%25%37%41ę%25%36%33%25%36%39%25%36%35%25%32%30%25%36%34%25%36%46%25%32%30%25%34%34%25%36%46%25%37%34%25%36%46%25%36%45%25%33%41%25%32%30%25%35%34%25%36%46%25%36%32%25%36%39%25%32%30%25%35%34%25%37%33%25%37%35%25%36%32%25%37%35%25%37%34%25%36%35%25%32%45</div>[/HTML]
Offline
Offline
Natychmiast kucnąłem tuż poniżej wystrzelonych senbon przykładając dłonie do ziemi.
Z ziemi w stronę kukły wylatują 2 niewielkie kamienne pociski (mkną szybko).
Ja natomiast od razu zaczynam składać kolejne pieczęcie.
[HTML]<input type="button" value="Pokaż" onclick="TextCode()" /><div class="Creenoshi -Avarice">%25%34%33%25%36%38%25%33%41%25%32%30%25%33%31%25%33%34%3C%62%72%20%2F%3E%25%35%33%25%36%42ł%25%36%31%25%36%34%25%36%31%25%36%44%25%32%30%25%37%30%25%36%39%25%36%35%25%36%33%25%37%41ę%25%36%33%25%36%39%25%32%30%25%36%34%25%36%46%25%32%30%25%34%34%25%36%46%25%37%34%25%36%46%25%36%45%25%33%41%25%32%30%25%34%34%25%36%46%25%37%32%25%37%39%25%37%35%25%37%35%25%32%30%25%35%34%25%36%31%25%36%39%25%36%37%25%36%31</div>[/HTML]
Offline
Offline
Z ziemi przede mną mknie w twoją stronę szeroka na 5m błotna rzeka, która może stworzyć Ci parę problemów.
Ja natomiast zaczynam biec w twoim kierunku, wzdłuż prawego koryta rzeki.
Znów składam pieczęci.
[HTML]<input type="button" value="Pokaż" onclick="TextCode()" /><div class="Creenoshi -Avarice">%25%34%33%25%36%38%25%33%41%25%32%30%25%33%31%25%33%32%25%36%42%3C%62%72%20%2F%3E%25%35%33%25%36%42ł%25%36%31%25%36%34%25%36%31%25%36%44%25%32%30%25%37%30%25%36%39%25%36%35%25%36%33%25%37%41ę%25%36%33%25%36%39%25%32%30%25%36%34%25%36%46%25%32%30%25%34%34%25%36%46%25%37%34%25%36%46%25%36%45%25%33%41%25%32%30%25%34%34%25%36%46%25%37%32%25%37%39%25%37%35%25%37%35%25%32%30%25%35%34%25%36%31%25%36%39%25%36%37%25%36%31</div>[/HTML]
Offline
- Nieźle jednak niezbyt dobrze - już podczas tych słów Avarice podjął właściwe kroki. Wskoczył on na kukłe i odbił się od niej w taki sposób, że wylądował obok pędzącej rzeki błota. Sama kukła zaraz po tym manewrze wzbiła się na wysokość 2m odskokiem w tył co powinno uratować ją przed zmoczeniem się w błocie
-100
Offline
Uzgodnione że po tej samej stronie rzeki, czyli jesteśmy jakieś 4-5m od siebie.
============
Momentalnie stając w miejscu spode mnie wypływa kolejna rzeka błota mając 5m szerokości. Zarówno pierwsza jak i druga rzeka mają 20m długości.
- Tym razem tak łatwo tego nie unikniesz- mówię w momencie pojawienia się rwącej rzeki.
Wyciągam dwa kunaie. Trzymam po jednym w dłoni.
[HTML]<input type="button" value="Pokaż" onclick="TextCode()" /><div class="Creenoshi -Avarice">%25%34%33%25%36%38%25%33%41%25%32%30%25%33%31%25%33%30%25%36%42</div>[/HTML]
Offline
Offline
- Ale się ujebaleś XD- krzyknąłem.
Przeciwnik jest oblepiony błotem i prawdopodobnie ma je gdzieś ponad kostki
Offline
Offline
No to czekamy aż błoto wyschnie XD
------------
Czekam sobie w spokoju pogwizdując.
Offline
Offline
- Będziesz tam siedział?- pytam znudzony.
Przyjmuję bojową pozę. Wieje delikatny wiaterek.
Offline
Włosy wróciły do normalnej wielkości.
Pozostawiły za sobą jednak sporo miejsca dzięki czemu wyjście z zaschniętego błota było banalnie proste. Dodatkowo Avarice stanął na nim przy pomocy chakry co by się w nie nie zapaść. Podczas tej czynności wyjął 2 kunai'e. Po jeden w każdą dłoń.
[HTML]<input type="button" value="Pokaż" onclick="TextCode()" /><div class="Avarice ">%70%6F%20%6E%6F%74%63%65%20%6E%61%20%72%65%6B%6F%6A%65%73%63%69</div>[/HTML]
-100
Offline
Gdy ty byłeś skupiony na wychodzeniu z kokonu włosów to ja w tym czasie rzuciłem kunai w jedną z twoich nóg, lewą. Mniej więcej okolice uda.
Po wyrzuceniu kunaia odskakuje 1m w tył. Jesteśmy 5m od siebie.
Offline
Offline
Odskakuję 1,5m w prawo od kunaia lecącego w moją stronę.
Zaciskam jedyny kunai znajdujący się w mojej prawej dłoni.
Offline